Systemy reklamowe w Internecie

apple-691471__180Ostatnio  ze znajomymi dyskutowałem z jednym, nad systemami zamieszczania reklam i innych sposobach zarobku w Internecie, wtem do dyskusji przyłączył się jeszcze jedne kolega i słysząc nasze dywagacje stwierdził, że też stworzy sobie stronę i będzie na niej zarabiał, bo brakuje mu pieniędzy, dodam tylko że nie zna się na tworzeniu stron ani na e-biznesie. Pojęcie pozycjonowania czy usability jest mu obce, nie mówiąc już o takich podstawach jak CMS choćby Joomla, a kod HTML i PHP to czarna magia.  WSWIWIG  W ten sposób powstanie kolejna strona internetowa w „Wordzie” czy innym programie WYSWIG i będzie zaśmiecała Internet, oczywistym jest że jego zarobki ogranicza się tylko do tego co sobie sam naklika. Wartość jego witryny jest wątpliwa już teraz, jeszcze zanim rozpoczął prace. Niestety jego przypadek nie jest odosobniony, pojawia się coraz więcej prywatnych stron internetowych „najlepszych w sieci”. Które nie wiele mają wspólnego z czymkolwiek poza kupą śmieci z innych stron i błędów w składni. Nie bez kozery powstał standard W3C, a programiści i redaktorzy portali internetowych należą do grupy całkiem nieźle opłacanych pracowników. Więcej o standardzie W3C można znaleźć pod tym adresem. Wszystko o czym piszę znam z własnego doświadczenia, sam prowadzę portal o marketingu i reklamie qubed i wiem ile czasu zajmuje mi dopracowywanie szczegółów i redagowanie treści.  Wymiana linków  Któregoś dnia postanowiłem zainteresować się systemami wymiany linków i zapisałem swoją stronę do trzech programów, najpierw moja strona została surowo oceniana jednak ze względu na ponad 2000 pod stron, w końcu uzyskała całkiem niezłą punktację, potem postanowiłem przygotować odpowiedni link który będzie zamieszczany na stronach partnerskich. I spokojnie oczekiwałem na rezultaty, po kilku dniach zalogowałem się do panelu administracyjnego w wszystkich 3 systemach i ku mojemu zadowolenie zauważyłem że moja strona ma już ponad 1000 linków prowadzących do niej z zewnętrznych serwisów, moja radość nie miała granic, lecz szczeka mi opadła jak zobaczyłem na jakich stronach te linki się znajdują… Okazało się, że 90% z tych stron to śmieci które gdzieś tam funkcjonują sobie w otchłani Internetu. Nie znajdowało się tam nic więcej niż tylko treści skopiowane z wikipedi oraz darmowe szablony CSS. A o to kilka przykładów stron na których system automatycznie zamieścił link do mojej strony.  Takie strony wołają jedynie o pomstę do nieba. Chciałbym zaznaczyć iż zamieszczając ww. linki nie miałem zamiaru obrazić ani zniesławić autorów stron jedynie zaznaczyć jak bardzo systemy wymiany linków oszukują” linko dawców”, i źle dopasowują rangi stron do linków.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *